Jesienne zimne wieczory nie napawają optymizmem. Zacinający deszcz i szybko zapadający zmrok sprawiają, iż najchętniej schronilibyśmy się w objęciach ukochanego fotela lub kanapy. Aby dodatkowo się rozgrzać i błogo „odpłynąć” potrzebujemy filiżankę gorącego płynu najlepiej wspartego kilkoma procentami. Wręcz stworzonym do tego rodzaju zabiegu jest rum i whisky, a drinki z nim na ciepło należą do najlepszych „poprawiaczy humoru”. Drinki z whisky to nie tylko Manhattan, czy Old Fashioned, ale również te podane na ciepło. Podobnie było z whisky, do której, zanim zaczęto wrzucać kostki lodu, wlewano gorącej wody, by rozgrzać się w zimowe, chłodne wieczory. Zimowa aura za oknem ułatwia podjęcie decyzji o sięgnięciu po kubek rozgrzewającego napoju lub kremowego słodkiego drinka z whisky czy rumem.